Urodziny Julka

5 października 2018

26 września po raz  kolejny obchodziliśmy święto naszego patrona, które już na stałe wpisało się do kalendarza szkoły. W tym roku po raz 4  przed budynkiem „Słowaka” odbył się happening  poświęcony wieszczowi.  Twórcy tego zdarzenia – uczniowie i nauczyciele,  postarali się o to, żeby było ono jednocześnie świętem sztuki, a zarazem miało coś z karnawału. W końcu  kolejna rocznica urodzin poety (a urodził się 4 września 1809 roku) to odpowiedni moment do zabawy i manifestacji radości. Poeci to przecież „gatunek rzadki”, a już tacy,  jak Mistrz Juliusz, to „absolutne unikaty”.

Galeria

W tym roku wydarzenie przybrało formę przyjęcia wydanego na cześć Słowackiego. A „smakowitymi potrawami” serwowanymi na urodzinowym stole stały się artystyczne działania poświęcone życiu i twórczości romantycznego poety. Z jednej strony były one tak pomyślane, żeby „odbrązowić”  jego postać i ukazać go  z takiej zwykłej, bliskiej nam współczesnym, perspektywy. Z drugiej strony dały one możliwość pozachwycania się tym, co po sobie pozostawił poeta – wspaniałymi listami i poezją. Na program artystyczny złożyły się różne w swojej formie działania. Groteskowa etiuda teatralna przedstawiająca relacje Słowackiego z matką p.t. „Nie ma jak u mamy, czyli o wpływie zupy pomidorowej na literaturę”. Zabawny  monolog utrzymany w konwencji stand- up’u, osnuty wokół paradoksów związanych z  walką wieszcza o sławę oraz z jego sporami z Mickiewiczem. Podczas happeningu czytane były również listy  Słowackiego przedstawiające jego niecodzienny stosunek do matki – przepełnione tęsknotą, dziecięcą wręcz czułością, świadczące o autentycznej i głębokiej   więzi. Zostały również zaprezentowane dwie unikalne, każda w swoim rodzaju, muzyczne aranżacje wierszy Słowackiego. Pierwsza – to pełna temperamentu, zadziorna, utrzymana w rytmie bluesa interpretacja  utworu „Stokrótka”, zaśpiewana przez Natalię Banaś . Druga – stanowiąca swoisty crème de la crème wśród urodzinowych potraw – to spontaniczne, żywiołowe wykonanie wiersza „Z pamiętnika Zofii  Bobrówny” przez Krzysztofa Szymańskiego, historyka uczącego w naszej szkole.
Na  zakończenie urodzin odbyło się tradycyjne sadzenie róży w „rosarium Słowackiego” – ogrodzie różanym, który powstaje na cześć poety. Różę sadzili przedstawiciele klas pierwszych, przyłączając się przez ten  symboliczny gest do „rodziny Słowaka”.
Pozostaje pokłonić się tym, dzięki którym mogło narodzić się i  zaistnieć to wyjątkowe wydarzenie – Alicji Witek i Wiktorowi Sobczakowi z I c, utalentowanym odtwórcom ról w etiudzie teatralnej; Karolowi Kaczkowskiemu z I b za fantastyczne czytanie tekstów poety, Natalii Banaś i Remigiuszowi Krasowi III a  za oryginalne opracowanie wiersza Słowackiego, Aleksandrowi Kaczmarskiemu z III c za dar rozśmieszania, panu Krzysztofowi Szymańskiemu, za to, że pokazał, iż „śpiewać każdy może” i Radosławowi Jaszczyszakowi oraz Dagmarze Bule z II d, którzy dzielnie akompaniowali mu na instrumentach.
Całość zorganizował i prowadził p. Aleksander Radzyniak.