Nasi Odyseusze
12 marca 2013
Pięcioro uczniów naszej szkoły – uczestników konkursu Odyseja Umysłu – awansowało
w Eliminacjach Regionalnych do Finału Ogólnopolskiego, który odbędzie się 22-24.03.2013r. w Gdańsku.
Uczniowie klasy Ia – Piotr Dzikowski, Zuzanna Jaroszewicz, Agata Kluczna, Natalia Szklarek, Aleksandra Zapiór, zachwycili jurorów swoją kreatywnością i wszechstronną wiedzą,
którą potrafili wykorzystać w praktyce.
Naszym Odyseuszom gratulujemy osiągnięć i życzymy dalszych sukcesów!
Bohaterowie podzielili się z nami swoimi wrażeniami. Oto zmagania oglądane oczyma Agaty Klucznej:
Pięć długich miesięcy przygotowań i prób nie poszło na marne, kiedy z chyboczącym
się na przodzie autobusu tekturowym drzewem wiśni wyruszyliśmy prosto na Eliminacje Regionalne Odysei Umysłu. Wszystko dopięte na prawie ostatni guzik (przecież nigdy nie wiadomo, jaki nowy, niezwykły pomysł wpadnie do głowy w ostatniej chwili), trzy drużyny, które jak dotąd nie odczuwają strachu ze zbliżającego się występu i niesamowita, czuwająca nad nami pani trener – właśnie
tak rozpoczął się 23 luty.
Prawdę mówiąc, trudno dokładnie opisać ten dzień, a jeszcze trudniej określić, co można podczas niego zobaczyć. Pewne jest jednak, że jeżeli szukacie czegoś innego, niespotykanego i kreatywnego – to właśnie tam możecie to znaleźć! Korytarz, który staje się miejscem ostatnich poprawek
i przygotowań do występów, pełen jest własnoręcznie skonstruowanych, budowli, masek, pojazdów czy machin, ale przede wszystkim pełnych zapału ludzi, nie tylko chętnych do pomocy, ale
i zarażających pozytywnym myśleniem. Co jakiś czas do zdjęć z Odyseuszami ustawia się Omer – maskotka konkursu, a w rogu holu, dla odrobiny relaksu, drużyny mogą skonstruować koronę
dla swojego trenera. To wszystko jest jednak tylko warstwą otaczającą, prawdziwe sedno konkursu leży… w Spontanie i Problemie. Pierwszy z nich nasza drużyna odbyła o godzinie 11.40., kiedy
to zostaliśmy zaprowadzeni do tak zwanej ,,Strefy Ciszy” i ,,Sali Zabaw”, gdzie Szeryfowie, poprzez gry integracyjne próbowali wyrzucić z nas wszelaki stres – czy im się to udało, czy nie, spędziliśmy ten czas w miłym towarzystwie i z humorem. Następnym miejscem i tym razem ostatnim okazał
się być pokój problemu spontanicznego – pomieszczenie, w którym drużyna dowiaduje
się o zadaniu, jakie musi wykonać (może być to problem manualny, słowny bądź manualno-słowny) i tak naprawdę wszystko, co zostanie tam powiedziane, w tym samym miejscu zostaje.
Kolejnym zadaniem, z którym musieliśmy się zmierzyć – ostatnim i właściwie najważniejszym – jest Problem Długoterminowy. Cała dekoracja, nad którą pracowaliśmy znajduje się tuż przed wejściem na salę, ostatnie poprawki, parę pytań od patrolującego tam Szeryfa i już stoimy na scenie –
tym razem jednak uśmiechnięci i czekający na sygnał. ,,Czy drużyna jest gotowa?” – pada pytanie,
i w tym momencie wraz z wstępnym okrzykiem, rozpoczynamy przedstawienie. Choć jest to konkurs – wszystko traktować można jako zabawę, sędziowie przestają być straszni, publiczność znika
i pojawia się dopiero na samym końcu, nagradzając nas brawami. Gdy spektakl jest zakończony, członkowie drużyny otrzymują medal, bo przecież każdy w Odysei Umysłu jest zwycięzcą.
Wydawać by się mogło, że teraz emocje opadną, że każdy jest już w pełni zrelaksowany – skądże!
To właśnie Gala – końcowy i najbardziej niezwykły moment konkursu dostarcza najwięcej doznań. Wszyscy w zniecierpliwieniu i podenerwowaniu wyczekują wyników, pojawiających się na dużym slajdzie na przedniej ścianie sali gimnastycznej. Tak było i z nami, chwila zwątpienia- przecież
nie mamy szans. Nagle białe litery układają się w nazwę naszej drużyny a niedługo potem ogromny wrzask i niesamowita radość – przeszliśmy! Wraz z nami do Ogólnopolskich Finałów Odysei Umysłu w Gdańsku dostała się również druga drużyna, pod opieką pani Żarneckiej. Jedyne, co nam teraz pozostaje, to… dopracowywać, próbować, czekać i po prostu… myśleć kreatywnie.