Jasełka

Przyszła nareszcie chwila ciszy uroczystej,
Stało się – między ludzi wszedł
Mistrz – Wiekuisty
(C.K Norwid „Rzecz o wolności słowa”)

 

20 grudnia społeczność naszego liceum miała niezwykłą przyjemność obejrzenia przygotowanego przez uczniów spektaklu o tematyce bożonarodzeniowej. Trzeba podkreślić, że było to przedstawienie wyjątkowe, zrywające z tradycyjną, łączącą realizm i cudowność ludową formą. Nie było zatem w nim licznych wydarzeń ujętych w ewangelicznym opisie narodzin Zbawiciela. Nie było też kolęd, które tworzą radosny nastrój. Nie było egzotyki bohaterów, strojów wzbogacających formę przedstawienia. Nie było wszystkiego tego, co decyduje o barwności jasełek. Mogliśmy natomiast obejrzeć spektakl – mimo pewnej różnorodności – oszczędny w środkach, budujący określony nastrój, sprzyjający skupieniu i refleksji nad własnym życiem. Inscenizatorzy zrezygnowali z dialogu, słusznie uznając, że oddziałując aktorskim ruchem, gestem, symbolicznym rekwizytem czy całym obrazem obudowanym w odpowiedni dźwięk, silniej zadziałają na emocje i wyobraźnię widza. Wizualną formę wzbogacił wykorzystany podczas przedstawienia „teatr cieni”. Sam spektakl – choć nawiązywał do tematu narodzin Jezusa, wigilijnej wieczerzy, koncentrował się na opisie sytuacji współczesnego człowieka – młodego człowieka w szczególności. Pozwolił przejrzeć się widzowi, jak w lustrze. Z jednej strony w krótkich, wyrazistych scenach obrazował zagubienie pośród wartości. Poczucie wewnętrznej pustki, którego nie jest w stanie zapełnić blichtr konsumpcyjnego świata, zanik więzi rodzinnych, wreszcie – utratę sensu życia. Z drugiej strony akcentował pragnienie przemiany, gwałtowny sprzeciw wobec takiej formy życia oraz nadzieję na ocalenie, której źródłem jest pojawienie się pośród ludzi Zbawiciela. Dlatego punktem kulminacyjnym widowiska  była scena przedstawiająca rozbicie wigilijnego talerza. Symboliczny gest odcięcia się od świata pozorów, gdzie święto pojednania i miłości zamienia się w pozbawiony znaczenia rytuał czy wręcz przymus. Dla bohaterów spektaklu to moment wyzwolenia, odnalezienia właściwej drogi, ponownych „narodzin”, to – nawiązując do cytowanej wyżej myśli Norwida, „chwila ciszy uroczystej/ Stało się – miedzy ludzi wszedł /Mistrz – Wiekuisty”. Podsumowując, tegoroczne jasełka pokazały, że można w sposób oryginalny – teatralny i plastyczny, odnowić ich formę i zachęcić jeśli nie do przemiany, to przynajmniej do mądrej refleksji na temat ważnych w życiu wartości. 

Pozostaje na koniec podziękować tym wszystkim, bez których przedstawienie nie powstałoby – twórczym nauczycielom i uzdolnionym artystycznie uczniom:

aktorzy: Fabian Słomian, Filip Grucela z kl. 2A, Weronika Wolak, Sebastian Skowroński, Jagoda Słomian z kl. 1B, Kornelia Kataryńczuk i Natalia Krawiec z 1H, Kryspina Prusak i Kacper Kowalczyk z 1G. 

oprawa muzyczna: Weronika Myjkowska i Małgosia Pachołek z 1H
wsparcie techniczne: Adam Paliszek Saładyga i Mikołaj Oganiczyk 2A

scenariusz i reżyseria : Katarzyna Domaradzka (nauczyciel religii),
elementy scenografii: Marzena Klimowicz (nauczyciel wok, plastyki)

 Galeria