XXXV Zlot Europejskiej Rodziny Szkół im. Juliusza Słowackiego
11 października 2022
W dniach od 6. do 9. października odbył się kolejny Zlot zrzeszający szkoły zwane popularnie „Słowakami”. Uczestniczyły w nim delegacje z 13 szkół mających w nazwie za patrona romantycznego wieszcza, w tym jedna z zagranicy – z czeskiego Cieszyna. Sama idea spotkań sięga pierwszej połowy lat 80. XX wieku, a ich celem jest propagowanie wiedzy o życiu i twórczości poety, rozbudzanie wrażliwości artystycznej na poezję Słowackiego oraz poznawanie kultury i historii „małych ojczyzn”.
W tym roku nasza delegacja uczestniczyła w Zlocie zorganizowanym przez Uniwersyteckie ILO w Chorzowie. To tu swoją pracownię polonistyczną, zwaną „królewską”, ma Pan Andrzej Król, który był „ojcem założycielem” całego ruchu i zainicjował przed laty coroczne spotkania. To dzięki jego niestrudzonej energii Zloty odbywają się w miarę regularnie w niezmienionej formule mimo niesprzyjających czasem okoliczności, jak np. pandemia. To dzięki niemu też przeżyliśmy w Chorzowie wspaniałe chwile. Przebywając w tym śląskim mieście, mogliśmy podziwiać jego zabytkową architekturę, będącą ciekawą syntezą secesji i międzywojennego modernizmu . Mogliśmy również zachwycać się rozmieszczonymi w przestrzeni miejskiej muralami promującymi miasto oraz historię regionu i stanąć przy pomniku Gerarda Cieślika, legendarnego piłkarza Ruchu Chorzów, który dla każdego Ślązaka jest postacią wręcz kultową. Ale chyba największych przeżyć dostarczyło nam zwiedzanie Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności. Tu w nowoczesnej, multimedialnej formie (podobnej do tej, jaką znamy z Muzeum Powstania Warszawskiego) mogliśmy poznać i na swój sposób przeżyć dramatyczne momenty z powojennej historii Polski, szczególnie te dotyczące powstania Solidarności, wprowadzenie stanu wojennego, pacyfikacji kopalni „Wujek”. Ważnym wydarzeniem podczas pobytu w tym miejscu był koncert przygotowany przez uczniów chorzowskiego „Słowaka”. Na repertuar złożyły się pieśni i teksty wykonywane podczas stanu wojennego przez tzw. „teatr domowy”, będący niezwykłym fenomenem tego czasu. Tworzyli go młodzi, uzdolnieni literacko i artystycznie ludzie, którzy narażając się na szykany ówczesnej władzy, chodzili po domach i w swoich przedstawieniach, koncertach szerzyli wolną myśl, podtrzymywali nadzieję na sprawiedliwość. Mogliśmy więc wysłuchać w tym szczególnym miejscu nie tylko słynnych „Murów” Jacka Kaczmarskiego, ale również anonimowych wierszy, które przynoszono w bukietach kwiatów i składano w miejscu masakry górników. W tym roku dodatkową atrakcją dla uczestników Zlotu był udział w 43 Rajdzie „Słowaka” – cyklicznej imprezie organizowanej przez chorzowskie liceum. Rajd odbywał się na górskich trasach Beskidu Małego, a jego przedłużeniem był piknik odbywający się na mecie. Ciekawą tradycją jest powtarzana co roku formuła zakończenia rajdu. Wszyscy uczestnicy (a często jest to kilkaset osób) tworzą, trzymając się za ręce, potężny okrąg i śpiewają pieśń pożegnania o przyjaźni, tolerancji i wzajemnym szacunku. Ciarki przechodzą po plecach, gdy się w tym uczestniczy.
Ważną częścią corocznych Zlotów są konkursy, podczas których uczestnicy mogą wykazać się znajomością życia i twórczości Słowackiego oraz artystyczną interpretacją utworów poety. To one budzą najwięcej – co zrozumiałe – emocji, ale takich pozytywnych, bo wynikających ze szlachetnej rywalizacji. W tym roku reprezentowali naszą szkołę Wojtek Podymski z IIIa oraz Ewa Kamińska z III b, która otrzymała wyróżnienie za interpretację wiersza „Ostatnie wspomnienie”. Uczennicy gratulujemy sukcesu. Opiekunem grupy był p. Aleksander Radzyniak.
Ewa Kamińska w wierszu „Ostatnie wspomnienie, do Laury” Juliusza Słowackiego
A.R.